Konserwacja komputera i systemu.
Kupując złożony komputer bardzo często zapominamy, że to w rzeczywistości skomplikowana maszyna, która bynajmniej, nie składa się z klawiatury, pudła i monitora (w przypadku stacjonarnych maszyn), ale przede wszystkim z podzespołów schowanych w rzeczonym "pudle". Chcąc natomiast zadbać o płynną i bezawaryjną pracę naszego PCta powinniśmy zapewnić mu możliwie najlepsze warunki. Wiąże się to nie tylko ze skanowaniem komputera za pomocą darmowego programu antywirusowego, ale także z konserwacją podzespołów. Jak efektywnie czyścić komputer i zadbać o dobra kondycję sprzętu? Radzimy.
1. Odkurz obudowę
Pierwsze i najłatwiejsze do wykonania to otwarcie obudowy i usunięcie ze środka nagromadzonego wewnątrz kurzu oraz sierści, które zostały wciągnięte przez wiatraki. Aby uniknąć awarii sprzętu zabieg można wykonywać raz na pół roku. Zdecydowanie częściej do obudowy powinni zaglądać właściciele psów, oraz szerokiej gamy zwierząt futerkowych i domowi palacze.
Do odkurzania może się przydać samochodowy odkurzacz, albo domowy z zamontowaną wąską „tapicerską” końcówką i obniżonym stopniem ssania. Wszystkie podzespołów powinny być na stałe zamontowane wewnątrz obudowy, więc nie ma obawy, że wessiemy coś kluczowego... o ile oczywiście sami nie złamiemy tego wcześniej rurą odkurzacza. Ostrożność, to to co powinno cechować domowego konserwatora komputerów.

Do odkurzania może się przydać samochodowy odkurzacz, albo domowy z zamontowaną wąską „tapicerską” końcówką i obniżonym stopniem ssania. Wszystkie podzespołów powinny być na stałe zamontowane wewnątrz obudowy, więc nie ma obawy, że wessiemy coś kluczowego... o ile oczywiście sami nie złamiemy tego wcześniej rurą odkurzacza. Ostrożność, to to co powinno cechować domowego konserwatora komputerów.

2. Zdejmij koty z wiatraków
Niesamowite w jaki sposób, na przykład, kocia sierść czy włosy są w stanie spętać wiatraki zamontowane w obudowie. Może to doprowadzić do wzrostu temperatury systemu i co za tym idzie, zwiększenia prędkości obrotów wiatraków. Że „coś się dzieje” powinniśmy zatem poznać już po ich głośniejszej niż zwykle pracy komputera. Kiedy jednak korzystamy z niego codziennie, lub po prostu nie mamy punktu odniesienia nasilenie hałasu ciężko usłyszeć. Warto więc „odsierściać” komputer profilaktycznie.
Do odsierściania również może się przydać odkurzacz, ale bardziej pomocna będzie długa pinceta i nożyczki. Nie ma sensu męczyć się z odwijaniem włosów z wiatraków, lepiej je przeciąć i wyciągnąć.
Do odsierściania również może się przydać odkurzacz, ale bardziej pomocna będzie długa pinceta i nożyczki. Nie ma sensu męczyć się z odwijaniem włosów z wiatraków, lepiej je przeciąć i wyciągnąć.
3. Zapoluj na ukryty kurz
Warto też czasem pokręcić wiatrakiem zamontowanym na procesorze lub karcie graficznej w przeciwną stronę do zwyczajowej. Bardzo często na powierzchni komponentu znajduje się dużo kurzu, który wtłacza tam sam wiatrak. Szara warstewka zwykle znajduje się w zakamarkach lub ukrywa się pod plastikowymi maskownicami. Jednym słowem, nawet pokaźne hałdy kurzu mogą pozostać niezauważone i nienaruszone, jeśli podczas sprzątania o nich zapomnimy. Może pomóc dmuchnięcie z boku lub po prostu pod innym kątem niż wynika to z ruchu wiatraka. Podniesie się tuman kurzu, więc nie należy tego robić kiedy karta jest wewnątrz obudowy. Jeśli jednak nie pozbędziemy się zapylenia, temperatura pracy układu może z czasem znacząco wzrosnąć, a w najgorszym przypadku na powierzchni układu mogą powstawać spięcia. Ani jedno ani drugie zjawisko nie jest pożądane.
Należy tez pamiętać, żeby nie kierować strumienia ssania bezpośrednio na wiatrak, jeśli nie obniżyliśmy mocy odkurzacza. Łopatki nie tyle mogą zacząć kręcić się w przeciwnym kierunku niż zostały do tego zaprojektowane, ale ze zdecydowanie większą prędkością niż przewidziano. A to drugie może już poważnie uszkodzić wiatrak.

4. Zasilacz to tez element komputera
Skoro już jesteśmy przy zasilaczu. Czyszcząc komputer warto pozbyć się kurzu i sierści także z zasilacza. Powinien wystarczyć odkurzacz, ale pomocna może się okazać także pinceta. W skrajnych przypadkach może się okazać, że zasilacz należy wyjąć z komputera, rozkręcić jego obudowę i dopiero wtedy dokładnie go wyczyścić. Po skończonej operacji skręcany go z powrotem i montujemy w obudowie. Pamiętaj o wcześniejszym wyjęciu kabla zasilającego.
5. Uważaj na wloty powietrza
W nowoczesnych laptopach, oprócz opróżniania wnętrza z kurzu i sierści (jeśli komputer jest po gwarancji, lub producent nie ma nic przeciwko) warto tez zadbać o zachowanie czystości klawiatury i jej okolicy. Nowsze sprzęty coraz częściej wciągają chłodne powietrze za pośrednictwem szczelin pod klawiszami. Warto więc nie zatykać otworków brudem i okruchami, no i nie podtykać komputerowi nieczystości „pod nos”, wytrzepując poduszkę nad klawiaturą.


6. Uporządkuj kable
Pomocne może się okazać splątanie kabli plastikowymi opaskami. Niby - teoretycznie - w obudowie komputera nie ma na tyle gorących elementów (są zasłonięte), aby nadpalić koszulki przewodów, ale w praktyce zdarzają się przycięcia i wszelkiej maści uszkodzenia spowodowane wyrwaniem bądź dramatycznym ugięciem kabli i kostek. Droższe zasilacze często wyposażone są w porty, w które wpinamy tylko te przewody, które są nam na dany moment potrzebne, unikając tym samym bałaganu wewnątrz obudowy. W przypadku tych tańszych natomiast wszystkie kable zamocowane są na stałe i mimo iż wykorzystujemy raptem cztery z nich, w obudowie musimy upchnąć jeszcze pięć innych. Jeśli więc przewody będą spięte łatwiej będzie je okiełznać, a także utrzymać higienę wewnątrz obudowy.
7. Czasem warto "zrestartować"
Jeśli komputer ma już swoje lata warto wykonać manewr znany z dowcipów o informatykach - restart. Tyle, ze w nieco szerszym ujęciu. Mianowicie wyjąć wszystkie podzespoły i wtyczki, przetrzeć złącza kart alkoholem etylowym i przedmuchać kostki, a następnie złożyć wszystko od nowa. Bardzo często, z tak zwanych „niewyjaśnionych przyczyn”, po takiej operacji komputer nagle odżywa i zyskuje na wydajności. Taki "restart" pomaga.
8. Na komputer wpływa także jego otoczenie
Utrzymaj we względnym porządku otoczenie komputera. Wiatraki zawsze wciągną jakiś kurz i sierść, ale jeśli wokół domowej maszyny przetaczają się koty sierści, jak krzaki w westernach Sergia Leone możemy być niemal pewni, że któryś wreszcie trafi do środka.
9. Jeśli nie czujesz się pewnie, wezwij pomoc
Warto także zwrócić uwagę, aby przed dotknięciem podzespołów komputera rozładować statyczny ładunek własny i odkurzacza. Wystarczy dotknąć jakiegoś metalowego elementu. Pomaga także nie zakładanie plastikowego lub wełnianego swetra jeśli zamierzamy zabrać się za manipulację na otwartym komputerze. Ryzyko uszkodzenia podzespołów nie jest duże, ale istnieje. Jeśli natomiast nie ufacie własnym zdolnościom manualnym zawsze można zanieść starszawego lub szwankującego peceta do osiedlowego punktu komputerowego, w którym miły pan za 30-50 zł sam zajmie się odczyszczeniem podzespołów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz